Do poczytania: elle collections, acne paper, industrie
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Do poczytania: elle collections, acne paper, industrie

Dla wszystkich fanów dobrych magazynów modowych – oto, od czego możecie się uzależnić:

1) Elle Collections

Myślałam, że to następne wydanie specjalne poświęcone kolekcjom na nowy sezon, jakich pełno w zagranicznych kioskach i w naszych „salonach prasowych”. Jakże się myliłam! Coś, co miało być zwykłym zabijaniem czasu (czytaj: kartkowaniem magazynów w Trafficu) pomiędzy jednym spotkaniem a drugim, po pięciu sekundach przemieniło się w bieg do kasy, byle tylko zdążyć i stać się posiadaczką jednego egzemplarza tego cuda, jakim jest Elle Collections.
W czym tkwi siła tego magazynu? Otóż po prostu widać, że robiono go dla przyjemności. Dopieszczono każdy, nawet najmniejszy szczegół. Wszystkie tematy, w tym te „oklepane”, jak przegląd najlepszych kolekcji, podano w niebanalny sposób. A do tego dodano smaczki, jak notatki na marginesach jaki stylista jaką herbatę piję albo interpretacja trendów według dzieci dziennikarzy Elle [widoczna powyżej].
Stylowo i z przymrużeniem oka, czyli po prostu inteligentnie – niczego więcej mi nie trzeba.

2) Acne Paper

Wyrafinowane sesje zdjęciowe, interesujące wywiady z interesującymi ludźmi, wspaniałe artykuły… Ale czy mogło być inaczej, gdy własny magazyn wydaje ACNE, którego butiki stanowią mekkę dla wielu fashionistów?
Jeżeli jednak od pisma oczekujesz newsów i porad, nie masz po co sięgać po Acne Paper. Szwedzki magazyn stworzono z myślą o ludziach chcących coś poczytać. Nie przekartkować, nie przejrzeć, ale właśnie poczytać – spokojnie usiąść rano przy herbacie lub wieczorem z kakao i rozkoszować się np. wspomnieniami z otwarcia jakiegoś modnego klubu w latach 70. lub wywiadem ze znanym i obytym dziennikarzem.

3) Industrie

Jak wskazuje podtytuł Industrie – „The World’s First Culture of Fashion Magazine” – ten magazyn to ideał dla wszystkich, którzy zdają sobie sprawę, że świat mody nie ogranicza się tylko do modelek i projektantów. W pierwszym numerze znalazły się materiały m.in. o: Katie Grand („Love”), Natalie Massenet (net-a-porter.com), Tomie Florio (Conde Nast), Janie Nordzie (H&M). Chcesz wiedzieć, jak to się robi w świecie mody? Poluj na numery Industrie ukryte na półkach między niemieckim Elle, francuskim Numero a amerykańskim Vogue’iem.

PS Ja wszystkie te czasopisma nabyłam w Trafficu (gdzie generalnie jest o wiele ciekawszy wybór modowych magazynów niż w Empiku), ale podejrzewam, że i w większych oddziałach Empiku można je dostać.
PS 2 Niedawno kilka osób pytało się, gdzie kupiono włoskiego Vogue’a, którego dostałam na urodziny. Co prawda akurat mój egzemplarz przywieziono z Włoch, ale kilka dni temu widziałam mnóstwo paczuszek z wrześniowymi włoskimi Vogue’ami właśnie w Trafficu.